Blog

GenXone S.A. pracująca nad usługami związanymi z sekwencjonowaniem genetycznym zbiera pieniądze w crowdfundingu i myśli o NewConnect

26-11-2019 09:05:00

GenXone S.A. pracująca nad usługami związanymi z sekwencjonowaniem genetycznym zbiera pieniądze w crowdfundingu i myśli o NewConnect podaje Plus Bliznesu. 

Badania genetyczne powoli przebijają się do świadomości pacjentów i inwestorów giełdowych. Na NewConnect notowane są działające w tej branży spółki Genomed i Inno-Gene, a niedługo może zadebiutować kolejny gracz. Na platformie Crowdconnect ruszyła zbiórka spółki GenXone, która zamierza pozyskać od 2 do 4 mln zł, sprzedając maksymalnie 17,7 proc. akcji.

Pieniądze ze zbiórki crowdfundingowej zamierzamy przeznaczyć na realizację projektu, w ramach którego chcemy zbudować bazę danych o mikrobiomie jelitowym tysięcy albo nawet dziesiątek tysięcy Polaków. Dane te mają stać się podstawą nowych usług oferowanych przez spółkę. W pierwszej połowie przyszłego roku zamierzamy zadebiutować na NewConnect — mówi Michał Kaszuba, prezes i współzałożycie GenXone.

Twórcy spółki to naukowcy, którzy wcześniej byli zaangażowani m.in. w Inno-Gene.

Z Inno-Gene odszedłem w 2014 r. Już wtedy, wspólnie z inwestorami finansowymi, rozglądałem się za kolejnym projektem biznesowym. Zainteresowałem się technologią cyfrowego sekwencjonowania nanoporowego, która pozwala na znaczne zmniejszenie kosztów sekwencjonowania genetycznego i miniaturyzację wykorzystywanych w tym procesie urządzeń — mówi Michał Kaszuba.

GenXone pozyskało licencję od brytyjskiego Oxford Nanopore Technologies, które produkuje niewielkie urządzenia wykorzystywane do sekwencjonowania.

Sekwencjonowanie jest wykorzystywane w wielu branżach. Znając sekwencję DNA, jesteśmy w stanie zidentyfikować i opisać właściwości każdego organizmu. Może to być wykorzystywane w medycynie, np. przy ustalaniu pokrewieństwa między ludźmi, w weterynarii, a także w przemyśle spożywczym, np. przy badaniu bezpieczeństwa żywności — mówi Michał Kaszuba.

Uzyskanie wiedzy o sekwencji DNA to jednak tylko pierwszy krok. By zrobić z tego biznes, trzeba wymyślić usługi, które wykorzystują pozyskane dane.

Właśnie tym zajmujemy się jako spółka — opracowujemy technologie i aplikacje pod kątem konkretnych odbiorców. Realizujemy m.in. projekt przy wsparciu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w ramach którego dzięki sekwencjonowaniu możliwa będzie szybka diagnostyka ran pooperacyjnych w celu wykrycia ewentualnych zakażeń. Ma to być szybsze od standardowej obecnie analizy laboratoryjnej — mówi Michał Kaszuba.

Największym akcjonariuszem GenXone jest obecnie Moonrock Enterprise, do którego bezpośrednio i pośrednio (m.in. poprzez notowany na NewConnect MedCamp) należy 28,9 proc. walorów spółki. 25,5 proc. ma Torox Eko FIZAN, a 17,5 proc. — Michał Kaszuba.

W pierwszej połowie roku w GenXone zainwestowała też grupa Diagnostyka, czyli kontrolowany przez fundusz Mid Europa Partners największy gracz na krajowym rynku laboratoriów medycznych. Za 1,77 mln zł Diagnostyka objęła 13,4 proc. akcji.

We współpracy z Diagnostyką zamierzamy wprowadzić na rynek pierwsze produkty i usługi. Na razie jesteśmy start-upem, który nie generuje znaczących przychodów, ale od trzech lat rozwijamy własny ekosystem wokół produktu Oxford Nanopore Technologies i daje nam to sporą przewagę konkurencyjną na rynku, na którym usługi z zakresu sekwencjonowania DNA oparte są na starszych i bardziej kosztownych technologiach. Zakładamy, że osiągniemy rentowość pod koniec przyszłego roku — mówi Michał Kaszuba.

Źródło: Puls Biznesu 

 


21.11.2019

Zainwestuj w rozwój nauki! Ruszyła oferta geXone w ramach sekcji #StartupZone.

genXone – biotechnologiczna spółka działająca w obszarze genetyki molekularnej, uruchomiła publiczną emisję akcji prezentując jej warunki na platformie CrowdConnect. Celem kampanii jest zebranie do 4 mln zł.


12.12.2019

Noobz from Poland pozyskał ponad 0.56 mln od inwestorów prywatnych. Oferującym był Dom Maklerski INC.

Dom Maklerski INC doradzał przy ofercie prywatnej spółki Noobz from Poland, producenta gier typu battle simulator. Cenę emisyjną ustalono na 18 zł, a redukcje na poszczególnych zapisach wyniosły do 67 proc.