Blog

Czy crowdinvesting różni się od crowdfundingu?

25-03-2019 08:30:00

Mnogość różnorakich sformułowań wykorzystujących pojęcie „crowd” może powodować istny mętlik w głowie. Crowdfunding produktowy, crowdfunding donacyjny, crowdfunding udziałowy, czy crowdinvesting to jedne z najczęściej powtarzanych przez media pojęć związanych z wykorzystaniem zaangażowania społeczności (np. fanów danej marki, zespołu, czy osoby) w celu sfinansowania różnorakich przedsięwzięć. 

Najpowszechniej spotykana odmiana crowdfundingu to zdecydowanie crowdfunding produktowy i donacyjny. W ramach pierwszej z form społeczność w zamian za dokonane wpłaty otrzymuje zwrotnie świadczenie materialne. Stąd też crowdfunding produktowy najczęściej towarzyszy zbiórkom na wydanie płyty, napisanie książki, czy stworzenie gry planszowej – w zamian za wpłatę pieniężną otrzymuje się produkt będący efektem prac projektodawcy z wykorzystaniem pozyskanego kapitału. Najpopularniejsza tego typu platforma na świecie to kickstarter.com, a w Polsce polakpotrafi.pl, wspieram.to, czy zrzutka.pl. Druga ze wspomnianych form, a więc crowdfunding donacyjny, polega na przekazywaniu przez społeczność darowizn na rzecz osób znajdujących się w trudnej sytuacji zdrowotnej. Tej formie crowdfundingu nie towarzyszy najczęściej żadne świadczenie zwrotne. W Polsce najgłośniej jest o platformie siepomaga.pl. Wymienione rodzaje platform łączy to, że społeczność angażuje się w prezentowane projekty i organizowane zbiórki bardzo emocjonalnie, a dokonywane wpłaty mają posłużyć osiągnięciu celu kulturalnego, spełnieniu marzeń, czy poprawie stanu zdrowia.

Dwa kolejne rodzaje – crowdfunding udziałowy i crowdinvesting w istotny sposób różnią się od wspomnianych wcześniej. Po pierwsze prezentowane są na nich najczęściej projekty dotyczące oferty emisji instrumentów udziałowych (akcje lub udziały w spółkach), a więc takie w których spółka poszukuje kapitału (najczęściej do dalszego rozwoju). Po drugie, osoba dokonująca wpłaty nie otrzymuje w zamian żadnego produktu (np. wspomnianej książki, czy albumu z muzyką) lecz zostaje współwłaścicielem przedsiębiorstwa. W zależności od liczby nabytych akcji lub udziałów dana osoba ma możliwość wpływania na dalsze losy spółki (prawo głosu na zgromadzeniu akcjonariuszy), a także nabywa prawa do dywidendy (jeżeli taka jest wypłacana).

Co natomiast odróżnia crowdfunding udziałowy od crowdinvestingu? Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że nabywając instrumenty udziałowe oczekujemy zysku – czy to poprzez wzrost wartości spółki (kursu akcji), czy w formie dywidendy (wypłata zysku). Jest to podejście występujące niezależnie od tego w akcje/udziały przedsiębiorstwa na jakim etapie rozwoju inwestujemy. Stąd pamiętajmy, po pierwsze – oceńmy realne szanse zarobku (wzrostu wartości akcji/udziałów w przyszłości lub prawdopodobieństwo wypłaty dywidendy), po drugie zastanówmy się, czy będziemy w stanie ten zarobek realizować (np. sprzedając posiadane akcje/udziały).

W odniesieniu do crowdfundingu udziałowego głównym jego wyróżnikiem jest etap rozwoju przedsiębiorstw poszukujących kapitału do dalszego rozwoju. Na platformach tego rodzaju prezentowane są najczęściej oferty spółek na wczesnych etapach rozwoju (seed – kiedy założyciele mają dopiero pomysł na biznes, lub start up, gdy pomysł przerodził się w produkt lecz nie ma jeszcze ugruntowanej pozycji na rynku). Oferty te często mają charakter mocno marketingowy, a opisom działalności spółek nie towarzyszą twarde dokumenty obrazujące m.in. historyczne wyniki finansowe (gdyż najczęściej ich jeszcze nie ma – spółki dopiero rozpoczynają działalność). Stąd słowo „funding”, występujące zaraz za „crowd”, należy w tym przypadku traktować dosłownie – dokonywane wpłaty mają bardziej charakter filantropijny niż inwestycyjny, wspieramy bowiem projektodawcę w realizacji jego marzeń o stworzeniu spółki czy wprowadzeniu na rynek danego produktu. Należy jednocześnie pamiętać, że inwestycje w startupy są wysoce ryzykowne (większość z nich upada w perspektywie trzech lat), a odzyskanie zainwestowanych pieniędzy jest często niemożliwe (spółki te są za małe żeby być notowanymi na giełdzie). Czym zatem odróżniają się platformy crowdinvesting? Przede wszystkim ich celem jest umożliwienie inwestorom zapoznania się z parametrami inwestycji w spółki znajdujące się w fazie wzrostu, a nie podmiotów szukających finansowania na rozpoczęcie działalności. Spółki we wskazanej fazie rozwoju charakteryzują się większym bezpieczeństwem inwestycyjnym (generują zazwyczaj dodatnie wyniki finansowe i przepływy pieniężne), bowiem ich produkty lub usługi przeszły już weryfikację rynkową. Co jednak ważne, podmioty w tej fazie są już zazwyczaj gotowe aby zadebiutować na giełdzie – pozwala na to ich skala oraz historia działalności. Powszechnie wiadomo, że nieodzownym elementem inwestowania, jest możliwość spieniężenia korzyści (zysku), które udało się uzyskać. W przypadku akcji jest to np. sprzedaż ich na rzecz innego inwestora, a taką transakcję najłatwiej przeprowadzić jest na rynku zorganizowanym, który w Polsce prowadzi Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. 

Podsumowując, crowdinvesting od crowdfundingu udziałowego, odróżnia przede wszystkim fakt, że ten pierwszy umożliwia faktyczne inwestowanie (w spółki o zweryfikowanej historii, czy znanych wynikach finansowych), a nie prowadzenie działalności mającej na celu wsparcie pomysłu lub projektu na bardzo wczesnym etapie rozwoju. 

CrowdConnect.pl będąc platformą crowdinvesting pozycjonuje się właśnie jako miejsce, w którym potencjalny inwestor może zapoznać się z parametrami emisji akcji przeprowadzanych przez zweryfikowane spółki z potencjałem wzrostu. Nabywając akcje na stronie internetowej danego emitenta inwestor otrzymuje pełnię praw wynikających z akcji – zarówno prawa majątkowe, jak i korporacyjne, a więc staje się współwłaścicielem danej spółki. Co istotne, docelowo wszystkie spółki prezentujące swoje oferty na platformie mają być notowane na rynku akcji NewConnect – co domyka proces inwestycyjny, dając możliwość dokupienia lub sprzedaży akcji w zależności od potrzeb inwestora i bieżącej sytuacji na rynku.

 

_______ autor ____________________________


Piotr Zygmanowski
Prokurent
Dom Maklerski INC S.A.

 


29.03.2019

Kiedy Plantwear zadebiutuje na giełdzie?

Emisja Plantwear skończy się w maju. Każda spółka akcyjna, która emituje akcje, musi po zebraniu wpłat zgłosić tę emisję w sądzie – Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), który dokonuje jej rejestracji. Sądy działają niestety w różnym tempie – taka rejestracja zajmuje zwykle około kilku tygodni (choć niekiedy może trwać niestety dłużej). Na to ani Spółka, ani my nie mamy wpływu.